Bloog Wirtualna Polska
Są 937 743 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

FETA Z PIECA

poniedziałek, 14 maja 2012 12:30

 

 

Ponieważ ostatnio nie mam weny do gotowania i stać mnie jedynie na dania banalne, proste i szybkie, feta (c.d. greckich zakupów :-)) pod kołderką z pomidorów zwyczajnie wylądowała w piecu.

 

Składniki:

 

gruby plaster fety (ok. 20 dag)

2 pomidory

łyzka oliwy

świeżo zmielony pieprz

oregano lub tymianek

 

Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, a następnie zetrzeć na tarce. Plaster fety (można przekroić wzdłuż na pół) ułożyć  w naczyniu żaroodpornym, przykryć pomidorami, skropić oliwą, posypać pieprzem i ziołami. Wstawić do piekarnika i zapiekać w temperaturze 180oC około 20-25 minut. Podawać od razu.

 

PS Proszę nie sugerować się zdjęciem, na którym optymistycznie umieściłam widelec i nóż. Po chwili, podczas konsumpcji okazało się bowiem, że pod spodem jest dużo sosu pomidorowego, dlatego polecam łyżkę :-)

 

Źródło: Kulinarny atlas świata


komentarze (17) | dodaj komentarz

HALLOUMI I POMIDORKI Z GRILLA

sobota, 12 maja 2012 15:00

 

 

W greckim sklepie zrobiłam wyjątkowo udane zakupy. Między innymi po raz pierwszy, właściwie z ciekawości, kupiłam halloumi, czyli krowio - owczo - kozi, specjalny kreteński ser do grillowania.

 

Składniki na dwie porcje:

 

25 dag sera halloumi

25 dag pomidorków koktajlowych na gałązce

łyżka oliwy z oliwek

sól

pieprz

szczypta cukru

oregano lub tymianek

 

Pomidorki wypłukać i przekroić na pół. Część zostawić na gałązce. Patelnię grillową skropić oliwą, nagrzać i ułożyć na niej, skórką do dołu, jeden obok drugiego, pomidorki. Posypać solą, cukrem, pieprzem, ziołami i grillować 5-6 minut, aż wyraźnie zmiękną. Wówczas obok ułożyć plasterki sera i grillować z dwóch stron na rumiano. Podawać od razu.


komentarze (3) | dodaj komentarz

APARAT

środa, 11 kwietnia 2012 22:56

Sytuacja jest dramatyczna. Mój nowy aparat fotograficzny wylądował w serwisie. Pewnie jest już zapakowany i jedzie sobie do Warszawy. Pan powiedział, że to rozłąka na 2-3 tygodnie. Nie jestem zachwycona.


komentarze (2) | dodaj komentarz

WIELKANOC

czwartek, 05 kwietnia 2012 13:49

 

SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH

                                                                 ŻYCZY OLIWKA

 

 


komentarze (0) | dodaj komentarz

BIAŁE PRALINKI, KOKOSOWE LUB MIGDAŁOWE

środa, 04 kwietnia 2012 15:26

 

 

Czekoladki na bazie serka mascarpone na dobre zagościły w moim repertuarze. Po pierwsze są błyskawiczne do zrobienia, poza tym można nadać im dowolny smak. Były już ciemne z rodzynkami w rumie. Czas na białe.

 

Składniki:

 

250 g serka mascarpone

250 g białej czekolady

60 g miękkiego masła

 

Dodatki:

 

100 g wiórków kokosowych + 2 łyżki rumu

100 g płatków migdałowych + 2 łyżki amaretto

 

Czekoladę rozpuścić w garnuszku na małym ogniu lub w kąpieli wodnej. Serek napuszyć rózgą w misce i zostawić w temperaturze pokojowej. Przestudzoną czekoladę dodawać po łyżce do serka, ciągle mieszając. Na koniec dodać masło i dobrze wymieszać.

Masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać rum i połowę wiórków kokosowych, do drugiej amaretto i połowę płatków migdałowych. Po dokładnym wymieszaniu, masy schłodzić w lodówce przez kilka godzin, a nawet przez noc.

Z dobrze schłodzonej masy, przy pomocy maczanej we wrzątku łyżeczki do melona, formować kulki i obtaczać je odpowiednio we wiórkach lub płatkach.

Pralinki umieścić w małych papilotkach i przechowywać w lodówce. Spożyć w ciągu tygodnia.

 

Na podstawie: www.kwestiasmaku.com.pl


komentarze (0) | dodaj komentarz

PRIMA APRILIS

niedziela, 01 kwietnia 2012 22:54

 

 

W marcu jak w garncu, a kwiecień plecień...


komentarze (0) | dodaj komentarz

TORT ORZECHOWY NELI

niedziela, 01 kwietnia 2012 19:22

 

 

Książka Anieli Rubinstein "Kuchnia Neli" jest jedną z tych, do których sięgam najczęściej, a jej tort orzechowy to absolutna czołówka gatunku. Najciekawsze jest to, że tort wcale nie jest skomplikowany w przygotowaniu, choć nie jest tani. Mimo wszystko gorąco namawiam i polecam.  

 

Biszkopt orzechowy:

 

450 g łuskanych orzechów włoskich

300 g cukru

12 jaj, białka i żółtka osobno

100 ml śmietanki kremowej

otarta skórka z jednej pomarańczy

1/2 szklanki tartej bułki

1/3 łyżeczki soli

4 łyżki ciemnego rumu do nasączenia 

łuskane orzechy do dekoracji tortu

 

Dno i boki tortownicy Ø 25 cm lekko natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do temperatury 180oC. Orzechy zmielić z połową szklanki cukru. Dodać bułkę tartą, startą skórkę pomarańczową i sól. Wymieszać i odstawić. Do miski wbić 12 żółtek i ukręcić je do białości z pozostałym cukrem. Dodać śmietankę i wymieszać. Następnie na sztywno ubić białka i dodać do żółtek. Delikatnie wymieszać przy pomocy rózgi i stopniowo dosypywać zmielone orzechy z dodatkami. Dokładnie wymieszać, aby masa była jednolita. Przełożyć do tortownicy i piec 50-60 minut, do suchego patyczka. Upieczone ciasto odstawić na 20 minut i wyjąć z tortownicy. Następnie przekroić wzdłuż na trzy blaty i nasączyć rumem.

 

Masa czekoladowa:

 

120 g ciemnej czekolady

120 g miękkiego masła

2 łyżki ciemnego rumu

szczypta soli

 

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Masło utrzeć i połączyć z ostudzoną czekoladą, rumem i solą. Masę podzielić na dwie części. Nasączony krążek ciasta posmarowć masą, przykryć drugim blatem, posmarować resztą masy i przykryć trzecim.

 

Polewa czekoladowa: 

 

180 g ciemnej czekolady

1/4 szklanki wody

1/3 szklanki śmietanki kremowej

2 łyżeczki masła

 

Czekoladę rozpuścić z wodą na małym ogniu. Zwiększyć ogień i dodać śmietankę i masło. Gotować, aż część płynu odparuje, a polewa zgęstnieje do konsystencji gęstego miodu. Natychmiast oblać polewą wierzch i boki tortu, wyrównując powierzchnię nożem. Tort udekorować połówkami orzechów włoskich.

 

PS Tort można zamrozić!!! Sprawdziłam to!!! Jedyny warunek, to dać mu sporo czasu na rozmrożenie.


komentarze (8) | dodaj komentarz

PEŁNOZIARNISTE PIEROGI Z KASZĄ GRYCZANĄ I TWAROGIEM

środa, 21 marca 2012 20:39

 

 

Gdy M pierwszy raz zobaczył jak lepiłam szare pierogi z pełnoziarnistej mąki, nazwał je piastowskimi. I tak już zostało.

 

Farsz:

 

20 dag kaszy gryczanej

1/2 kg tłustego twarogu

10 dag boczku wędzonego

cebula

sól

pieprz

świeża bazylia

 

Kaszę ugotować na sypko. 400 ml wody zagotować, posolić i wsypać wypłukaną kaszę. Po zagotowaniu zmniejszyć ogień i próżyć pod przykryciem maksymalnie 15 minut, do wchłonięcia wody. Kaszę ostudzić.

Boczek pokroić drobniutko i usmażyć na rumiano. Dodać posiekaną cebulę i zeszklić do miękkości.

Twaróg rozgnieść widelcem w misce, dodać ostudzoną kaszę i boczek z cebulą, doprawić dobrze pieprzem i solą oraz posiekaną świeżą bazylią. Całość dokładnie wymieszać.

 

Ciasto:

 

25 dag mąki pszennej

25 dag mąki pszennej pełnoziarnistej

250 ml wrzątku

50 ml oliwy

szczypta soli

 

Do urządzenia wsypać mąki, sól i wymieszać. Następnie dodać oliwę i wrzątek oraz wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Gdyby było zbyt lepiące - dosypać mąki. Podczas wyrabiania ręcznego uważać, żeby się nie sparzyć. Ciasto uformować w kulę, przykryć miską i odstawić.

 

Porcje ciasta wałkować cienko na oprószonej mąką stolnicy. Wykrawać szklanką kółka, nakładać farsz i lepić. Gotować w osolonym wrzątku 2-3 minuty od momentu wypłynięcia.

 

Podawać bezpośrednio po ugotowaniu lub odsmażone, koniecznie z kwaśną śmietaną.

 


komentarze (7) | dodaj komentarz

SŁODKO - KWAŚNA ZUPA FASOLOWA

sobota, 17 marca 2012 22:29

 

 

Ostatnio zupę tę jadłam dawno..., a ugotowała ją Babcia. Niestety, tajniki przepisu Babcia J zabrała ze sobą, a ja nieudolnie spróbowałam dziś odtworzyć smak dzieciństwa. I choć zupa wyszła całkiem smaczna, nie do końca przypomina Babciną fasolówkę.

 

Składniki:

 

30 dag białej fasoli

włoszczyzna (może być mrożona)

listek laurowy

kilka ziaren ziela angielskiego

sól

10 dag boczku wędzonego

cebula

2 łyżki śmietany cremè fraîche

świeżo zmielony pieprz

sok z cytryny i cukier do smaku

 

Fasolę dzień wcześniej namoczyć. Następnego dnia zmienić wodę i ugotować do miękkości z dodatkiem listka laurowego i ziela angielskiego. Włoszczyznę obrać i pokroić w kosteczkę lub zapałkę i dodać do fasoli. Zupę posolić. W tym czasie usmażyć pokrojony w kostkę boczek, a gdy się ładnie zrumieni, dorzucić posiekaną cebulę i zeszklić na małym ogniu. Gdy warzywa zmiękną, dodać do zupy boczek, śmietanę i przyprawić pieprzem. Na koniec dodawać stopniowo soku z cytryny i cukru, ostrożnie i według uznania ważąc proporcje słodko - kwaśne zupy.

 

Z tego co pamiętam Babcia do zupy fasolowej dawała zwykły ocet. Pewnie dlatego zupa się nie przyjęła, bo Mama już jej nie gotowała.


komentarze (5) | dodaj komentarz

PIZZA SEROWA

wtorek, 13 marca 2012 22:53

 

 

Pizza z międzynarodowym zestawem serów - polskim naturalnym serem korycińskim, francuską twarogową roladką kozią,  niemiecką cambozolą czosnkową i włoską tartą mozzarellą. Choć dobór serów był przypadkowy, efekt mnie dosłownie zachwycił. Szczególnie polecam ser koryciński, który pięknie się topi.

 

Ciasto, porcja na dwie duże pizze:

 

50 dag mąki

3 dag drożdży

250 ml letniej wody

50 ml oliwy

szczypta soli

łyżeczka cukru

 

Składniki ciasta wyrobić ręcznie lub przy pomocy urządzenia i odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia.

 

Dodatki:

 

2-3 łyżki śmietany cremè fraîche

2 ząbki czosnku

wiórki lub krążki cebuli

10 dag sera korycińskiego naturalnego (bez dodatków)

10 dag  naturalnego twarogowego serka koziego w roladce

10 dag cambozoli, może być czosnkowa

10 dag startej mozzarelli

pieprz

słodka papryka w proszku (opcjonalnie)

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

 

Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części i każdą rozwałkować na omączonej stolnicy na cienki placek. Resztę ciasta trzymać pod przykryciem. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować oliwą i przełożyć na nią placek. Śmietanę wymieszać ze zmiażdżonym czosnkiem i posmarować ciasto (połowę zostawić na drugą pizzę). Wyłożyć cieniutkie wiórki cebuli, a następnie sery w małych kawałkach. Całość posypać tartą mozzarellą i oprószyć pieprzem i, jak ktoś chce, papryką. Piec w temperaturze 250oC około 12 minut, uważając żeby się nie przypiekła. W tym czasie przygotować drugą pizzę i upiec ją bezpośrednio po pierwszej.

Upieczoną pizzę posypać natką pietruszki, pokroić na kawałki i podawać.

 


komentarze (16) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 18 maja 2012

Licznik odwiedzin:  456 661 (wersja testowa)

O mnie

Odkąd pamiętam, gotuję. Zaczęłam jako dziecko niezbyt udanymi eksperymentami, ale potem było już tylko lepiej, ponieważ miałam dobre wzorce. Z domu wyniosłam, że nie ma nic ponad domowe jedzenie. I tego się trzymam do dziś.

O moim bloogu

Codziennie w kuchni coś się dzieje ...

sekretymojejkuchni@wp.pl

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
WSZYSTKIE ZDJĘCIA NA BLOGU SĄ CHRONIONE PRAWAMI AUTORSKIMI.

Statystyki

Odwiedziny: 456661
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 410
Galerie
  • liczba zdjęć: 389
Bloog istnieje od: 702 dni

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 16.05.2012 11:49:49
  • autor: kasia42
  • treść: Super blog,bede korz...

Pogoda

Gdańsk Pogoda wieczorem
Przeważnie pochmurno ale bez opadów.
temp. max: +14 °C temp. min:  +5 °C

kolejne dni