Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 611 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

MAKARON Z SOSEM BOLOŃSKIM Z DODATKIEM PIECZONYCH WARZYW

wtorek, 29 listopada 2011 18:05

 

 

Upiekłam całą blachę warzyw i powstało pytanie, co dalej? Zmiksowałam więc na pastę i zamknęłam w słoikach. Gotowy półprodukt wykorzystałam do sosu bolońskiego.

 

Pieczone warzywa:

 

dojrzały kabaczek (ok. 1 kg)

5-6 marchwi

2 pietruszki

seler

3 cebule

główka czosnku

ok. pół szklanki oliwy z oliwek

sól

pieprz

garść listków bazylii

 

Warzywa umyć i obrać, a z kabaczka wydrążyć gniazda nasienne. Wszystko pokroić na kawałki. Jedynie czosnek zostawić w łupinach. Ułożyć warzywa na blasze, polać oliwą, posypać solą i pieprzem, dodać bazylię. Wymieszać i piec w temperaturze 180oC 1,5 godziny, aż warzywa będą miękkie. Co jakiś czas przemieszać. Po upieczeniu obrać czosnek, a następnie gorące warzywa zmiksować, przełożyć do czystych słoiczków i od razu zamknąć. Przechowywać w lodówce.

 

Sos boloński:

 

40 dag mięsa mielonego

oliwa z oliwek

300 ml przecieru pomidorowego

kilka czubatych łyżek pasty z pieczonych warzyw

2-3 ząbki czosnku

2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki

sól

pieprz

 

0,5 kg makaronu

płatki parmezanu do podania

 

Mięso usmażyć na oliwie. Dodać pozostałe składniki i dusić na małym ogniu pod przykryciem. Jeżeli sos będzie za gęsty, rozcieńczyć wodą. W międzyczasie ugotować makaron według przepisu na opakowaniu. Odcedzony makaron wyłożyć na talerze, polać sosem i posypać serem.

 


oceń
0
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

POLĘDWICZKI DROBIOWE W SZYNCE SZWARCWALDZKIEJ Z KONFITURĄ Z CZERWONEJ CEBULI

poniedziałek, 28 listopada 2011 23:08

 

 

Od Kasi wyszłam z nowymi i ciekawymi inspiracjami kulinarnymi. Od razu postanowiłam wprowadzić je w życie, dodając przy okazji swoje trzy grosze.

 

Konfitura z czerwonej cebuli:

(wg Agnieszki i Marcina Kręglickich)

  

0,5 kg czerwonej cebuli

oliwa z oliwek

2 ząbki czosnku

2 łyżki miodu

4 łyżki octu balsamicznego

sól

pieprz

suszony tymianek

 

Zaczynamy od konfitury: 

Cebulę obrać i pokroić w piórka. Cebulę można też zetrzeć na tarce do mizerii. Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę i zeszklić na niedużym ogniu. Czosnek zmiażdżyć i dodać do cebuli. Całość posolić oraz dosypać pieprzu i tymianku. Gdy cebula będzie miękka, dodać miód i po chwili ocet balsamiczny. Smażyć jeszcze kilka minut, aż konfitura odparuje, ewentualnie doprawić do smaku.

 

 

Polędwiczki w szynce:

 

0,5 kg polędwiczek z piersi kurczaka

10 dag cieniutkich plasterków szynki szwarcwaldzkiej

sól

grubo zmielony pieprz

oliwa do smażenia

 

Polędwiczki umyć i osuszyć. Posypać solą i pieprzem, a następnie zawinąć w plasterek szynki. Smażyć na oliwie, aż szynka będzie rumiana.

 

Podawać na konfiturze z cebuli. Mniam.

 


oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

TARTA Z PIECZONĄ DYNIĄ

piątek, 18 listopada 2011 15:41

 

 

Jako, że za oknem mgła i przejmujące zimno, tarta na cieście francuskim z pieczoną dynią, pomidorkami koktajlowymi, oliwkami i serem feta w sposób oczywisty rozweseliła nasze dzisiejsze menu.

 

Składniki:

 

opakowanie ciasta francuskiego

cebula

10 dag sera żółtego

40 dag pieczonej dyni

kilkanaście pomidorków koktajlowych

oliwki czarne

200 g sera feta lub typu bałkańskiego

grubo zmielony czarny pieprz

 

Najpierw upiec dynię, można to zrobić dzień wcześniej. Ja upiekłam całą dynię kilka dni temu i teraz tylko korzystam.

Piekarnik nagrzać do 200oC. Ciasto rozwinąć na wyłożonej pergaminem blasze. Przykryć drugim kawałkiem papieru i położyć na to blaszkę o wymiarach nieco mniejszych niż płat ciasta. Wstawić do gorącego piekarnika i piec 15 minut z obciążeniem, a następnie 5 minut bez, aby się przyrumieniło.

W tym czasie przygotować składniki nadzienia. Żółty ser zetrzeć na tarce do surówek, a cebulę na tarce do mizerii na cieniutkie piórka. Pomidorki sparzyć i obrać ze skóry. Upieczoną wcześniej dynię oraz fetę pokroić w kostkę, a oliwki przekroić na pół i pozbawić pestek.

Upieczony spód tarty wyjąć z pieca. Posypać żółtym serem i cebulą, a na to wyłożyć pozostałe składniki. Całość posypać świeżo zmielonym pieprzem i wstawić do piekarnika na 10-15 minut z włączoną górną grzałką.

 


oceń
1
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

POMARAŃCZOWA ZUPA Z PIECZONEJ DYNI

wtorek, 15 listopada 2011 16:10

 

 

Dawno nie przyrządzałam czegoś tak prostego. Jako, że dynię upiekłam wcześniej, przygotowanie zupy trwało nie więcej niż 10 minut.

 

Składniki:

 

80 dag pieczonej dyni pokrojonej w kostkę

400 ml soku pomarańczowego

łyżeczka miodu

sól

opcjonalnie łyżeczka cynamonu

 

Do podania:

 

pół szklanki gorącego mleka

2-3 łyżki płatków migdałowych

 

Dynię zmiksować wraz z sokiem. Dodać miód, delikatnie doprawić do smaku solą, cynamonem i zagotować. Migdały uprażyć na suchej patelni, a mleko spienić w specjalnym dzbanku z tłokiem, albo trzepaczką.

Na talerze wlać zupę. Na wierzch nałożyć mleczną piankę i posypać migdałami.

 


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

NALEŚNIKI Z PIECZONĄ DYNIĄ I SEREM

poniedziałek, 14 listopada 2011 15:42

 

 

Z pieczonej dyni i twarogu powstał aksamitny mus. Napełniłam nim naleśniki i podałam na garści rukoli z kleksem gęstego jogurtu i konfitury żurawinowej. Kompozycja ciekawa zarówno dla podniebienia jak i dla oka.

 

Składniki:

 

40 dag pieczonej dyni

40 dag tłustego twarogu

cebula

łyżka masła lub oliwy do smażenia cebuli

sól

pieprz

curry

 

Do podania:

 

12 naleśników

masło lub oliwa do podsmażenia naleśników

rukola, wymyta i osuszona

gęsty jogurt naturalny

konfitura żurawinowa

 

 

Cebulę drobno pokroić i delikatnie zeszklić na tłuszczu. Upieczoną dynię zmiksować z twarogiem i cebulą. Doprawić do smaku solą, pieprzem i curry.

Naleśniki usmażyć, napełnić farszem i złożyć. Podsmażyć na patelni i ułożyć na rukoli. Osobno podać jogurt i konfiturę.

 

 


oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

JESIENNA AIDA

niedziela, 13 listopada 2011 14:16

 

 

Ten tort powstał na okoliczność Jubileuszu Basi z najlepszymi oczywiście życzeniami. Jako, że pora jesienna, takie też owoce i kolory. Największą atrakcją okazały się figi, a śmiechu było co nie miara, gdy koleżanki polowały na kawałek z figą. No cóż, niektórym trafiła się figa z makiem :-).

 

Przepis na tort Aida jest na blogu prawie od samego początku. Dobór owoców zawsze jest dowolny, ale lepiej korzystać ze świeżych, sezonowych. Aida jesienna to połączenie owoców granatu, winogron, mango, fig, mandarynek i bananów.


oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

DYNIA PIECZONA

niedziela, 13 listopada 2011 13:25

 

 

Wyczytałam, że pieczona dynia może stanowić bazę wspaniałej zupy, farszu do pierogów lub naleśników, albo sałatki. Postanowiłam to sprawdzić, ponieważ do tej pory moje doświadczenia w tym zakresie były ograniczone tylko do zupy i dyni marynowanej.

 

Składniki:

 

nieduża dynia

oliwa z oliwek extra virgin

sól

 

Dynię przekroić na pół i łyżką wydrążyć gniazda nasienne. Następnie pokroić na 2-3 centymetrowe paski i obrać ze skóry. Ułożyć na wyłożonej pergaminem blasze, posmarować oliwą i posypać solą. Piec pół godziny w temperaturze 200oC, do miękkości.


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

SERNIK Z OWOCAMI

piątek, 04 listopada 2011 20:33

 

 

Miał powstać tort urodzinowy dla Mirki, ale wyszedł sernik i myślę, że Jubilatka mi wybaczy. 

 

Przepis prezentowałam już na blogu jako sernik na zimno z truskawkami, a dziś użyłam po prostu innych, dostępnych aktualnie owoców, czyli winogron, mango, granatu, bananów, mandarynek i śliwek. Wyszła dość egzotyczna, ale chyba interesująca propozycja, dlatego postanowiłam ją zaprezentować. Dodatkowo masę wzbogaciłam garstką migdałów w słupkach, a brzegi ciasta posmarowałam konfiturą morelową i obsypałam resztą migdałów.

 


oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

CZERNINA

wtorek, 01 listopada 2011 23:41

 

 

Dzieje tej zupy to wymieszanie odmiennych tradycji kulinarnych moich Babć, co wcale nie było takie proste, ponieważ jak głosi rodzinna legenda, o mały włos nie doszłoby do ślubu moich Rodziców z powodu... braku porozumienia Babć w sprawie doprawienia weselnego bigosu. Na szczęście Mama wystąpiła w roli rozjemcy i wszystko się dobrze skończyło.

Wracając do czerniny, Babcia M gotowała ją na rosole ze swojej, przeważnie młodej kaczuszki, zupa była kwaskowo - wytrawna i obowiązkowo podawana z kluskami z surowych ziemniaków.

W przeciwieństwie do mazowieckiej kuchni Babci M, moja druga Babcia J, reprezentująca kuchnię pomorską, gustowała w smakach słodko - kwaśnych, dlatego też czerninę gotowała z dodatkiem suszonych owoców, a nawet ją dosładzała i dla odmiany podawała z łazankami.

Osobny zwyczaj przyrządzania czerniny na Dzień Wszystkich Świętych zapoczątkował przed laty Tata. W tym czasie, na przełomie października i listopada nie jest trudno o dobrą kaczkę, a zjazd rodzinny to dobra motywacja do ugotowania czegoś specjalnego.

Tak więc, pamiętając o Babciach i Tacie, cieszyliśmy dziś się w rodzinnym gronie nie tylko wspaniałą zupą, ale też całą paletą wspomnień oraz ciągle żywą tradycją.

 

Składniki:

 

mała kaczka z podrobami

krew z tej kaczki zaprawiona octem

łyżka mąki żytniej

włoszczyzna

dwie garście suszonych owoców (jabłek, gruszek, śliwek)

woda

sól

ziarna pieprzu

 

Kaczkę oczyścić, umyć i podzielić na kawałki. Przełożyć do garnka wraz z podrobami (bez wątróbki), zalać wodą, posolić, wsypać pieprz i gotować na małym ogniu co najmniej godzinę. Wówczas dodać obraną włoszczyznę, umyte owoce i gotować, aż mięso będzie miękkie. Na sam koniec wrzucić do zupy wątróbkę i po chwili zdjąć garnek z ognia. Rosół przecedzić do drugiego garnka, a mięso z warzywami i owocami trzymać w cieple.

Do miski wsypać mąkę, dolać krew i roztrzepać rózgą, aby nie powstały grudki. Dodać nieco rosołu, rozprowadzić i przelać do garnka. Podgrzewać na średnim ogniu, ciągle mieszając i uważając, aby czernina się nie zwarzyła, tylko do momentu zagotowania i od razu zestawić z ognia.

 

Kluski z surowych ziemniaków:

 

ziemniaki (ok. 1 kg)

mąka żytnia (ok. 1 szklanka, ale chyba więcej, nigdy nie odmierzam)

sól

 

W sporym garnku wstawić wodę na kluski. Ziemniaki obrać, umyć i zetrzeć tak jak na placki. Przełożyć na sitko nad miską i poczekać, aż odciekną. Odlać ostrożnie wodę z miski, ale skrobię, która osiądzie na dnie, zachować. Ziemniaki dać do miski ze skrobią, posolić, dosypać mąkę i wymieszać. Ciasto powinno być tak gęste, żeby nie spadało z łyżki. Masę przełożyć na średnią deseczkę i rozpłaszczyć. Energicznie odrywać łyżką kluseczki i wrzucać do gotującej osolonej wody, za każdym razem maczając łyżkę we wrzątku. Gotować 1-2 minuty od momentu wypłynięcia.

 

Kluski przełożyć na talerze i zalać zupą. Osobno podać mięso z warzywami i owocami.

 


oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 19 września 2017

Licznik odwiedzin:  3 467 873  

O mnie

Odkąd pamiętam, gotuję. Zaczęłam jako dziecko niezbyt udanymi eksperymentami, ale potem było już tylko lepiej, ponieważ miałam dobre wzorce. Z domu wyniosłam, że nie ma nic ponad domowe jedzenie. I tego się trzymam do dziś.

O moim bloogu

Codziennie w kuchni coś się dzieje ...

sekretymojejkuchni@wp.pl

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    
WSZYSTKIE ZDJĘCIA NA BLOGU SĄ CHRONIONE PRAWAMI AUTORSKIMI.

Statystyki

Odwiedziny: 3467873
Wpisy
  • liczba: 808
Galerie
  • liczba zdjęć: 441
Bloog istnieje od: 2653 dni

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki