Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 278 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

MROŻONY TORT CYTRYNOWY

wtorek, 31 maja 2011 19:43

 

 

Zamrożony tort bezowy z kremem na bazie lemon curd i bitej śmietany. Prawdopodobnie niebo w gębie, ale na razie nie do sprawdzenia, ponieważ powędrował do zamrażarki. Obiecuję, że dopiszę recenzję. Inspiracja i przepis na bezę pochodzi z www.mojewypieki.blox.pl, ale zmieniłam krem.

 

Beza:

 

6 białek (dałam 2 świeże i 4 odmrożone)

300 g cukru

2 łyżki mąki ziemniaczanej

łyżka ekstraktu waniliowego

2 łyżeczki cytryny

 

Ubić na sztywno pianę z białek, a następnie dodawać po łyżce cukru, ciągle ubijając. Na koniec dać resztę składników i wymieszać. Piekarnik rozgrzać do temperatury 150oC. Dwie blachy wyłożyć pergaminem. Odrysować na nich cztery okręgi Ø 20 cm, na przykład przy pomocy talerzyka. Nałożyć na nie pianę, wyrównać i wstawić blachy do piekarnika. Piec  45-50 minut.

Jak widać na załączonym obrazku, moja beza jest dość ciemna, a piekłam ją 60 minut. Myślę, że niepotrzebnie.

 

Krem:

 

400 ml lemon curd (gotowego lub wykonanego własnoręcznie)

400 ml śmietanki kremówki 30%

 

Śmietankę ubić na sztywno. Lemon curd (powinien być zimny) przełożyć do miski, dodać bitą śmietanę i całość delikatnie wymieszać.

 

Ostudzone blaty bezowe zdjąć z pergaminu. Trzy najładniejsze wykorzystać do tortu, a czwarty pokruszyć. Smarować kremem kolejne bezy i układać jeden na drugim. Na końcu kremem posmarować wierzch i boki tortu. Całość posypać pokruszonymi bezami.

Tort umieścić w większej tortownicy, owinąć folią i wstawić do zamrażarki na minimum 12 godzin. Jeżeli będzie mrożony dłużej, wyjąć 45 minut przed podaniem.

 

 


oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

LEMON CURD

poniedziałek, 30 maja 2011 18:47

 

 

Nie wiem jeszcze jak wykorzystam ten niesamowicie cytrynowy krem, prawdopodobnie do babeczek, ale niewykluczone, że powstanie tort. Mam już pewien plan, ale to się okaże za kilka dni, a tymczasem lemon curd, który podaję wg przepisu Dagi z www.zpiekarnika.blogspot.com.

 

Składniki:

 

sok i skórka z trzech dużych cytryn (150ml)

150 g cukru

2 jajka

2 żółtka

100 g masła

 

Przygotować dwa garnuszki do gotowania na parze, większy i mniejszy, oraz odpowiedniej wielkości trzepaczkę, ja użyłam małej rózgi. W większym garnku zagotować wodę, a do mniejszego dać wszystkie składniki oprócz masła. Wstawić mniejszy garnuszek do większego i ubijać masę do zgęstnienia. Trwa to nie więcej niż 10 minut. Do ubitej na gęsto masy dodać masło, dokładnie wymieszać i wystudzić. Można przełożyć do słoiczka i przechowywać w lodówce do tygodnia lub wykorzystać od razu. Zastosowanie wszechstronne - do babeczek, ciasteczek, tart, tortów, lodów. Coś niesamowitego! 

 


oceń
5
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

ORKISZOWE PLACKI Z RABARBAREM

niedziela, 29 maja 2011 13:39

 

 

Chodziły te placki za mną od pewnego czasu, aż w końcu je popełniłam. Choć wyszły puszyste i apetyczne, rodzina miała wielkie oczy ze zdziwienia, a może to były ich skwaszone miny, placki bowiem okazały się megakwaśne. Generalnie dla amatorów kwaśnych smaków.

 

Składniki:

 

20 dag pełnoziarnistej mąki orkiszowej

płaska łyżeczka sody

płaska łyżeczka proszku do pieczenia

łyżeczka cynamonu

szczypta soli

2 łyżki cukru

200 ml maślanki (kefiru, jogurtu)

3 jajka

50 ml oleju

40 dag rabarbaru

 

W urządzeniu miksującym wymieszać suche składniki ciasta, następnie dodać mokre i zmiksować. Na końcu dodać obrany i pokrojony w cienkie plasterki rabarbar. Smażyć na oleju, ostrożnie przewracając na drugą stronę.

Usmażone placki odsączyć na ręczniku papierowym z tłuszczu, a na talerzu posypać cukrem pudrem. Można również podać gęstą śmietanę.  

 


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

MŁODA KAPUSTKA NA WĘDZONCE

sobota, 28 maja 2011 14:36

 

 

Długo się opierałam nowalijkom, ale gdy zobaczyłam, że młoda kapustka nie jest już wcale taka młoda, pomyślałam - czas zacząć. Dokupiłam do kompletu młode ziemniaczki i ... co tu dużo gadać, nie ma nic lepszego, jak smak młodych warzyw.

 

Składniki:

 

20 dag chudej, wędzonej na surowo ogonówki

1-2 łyżki masła klarowanego lub oliwy

główka młodej kapusty

pęczek koperku

ewentualnie sól lub Vegeta Natur do smaku

 

Wędzonkę kupić w cienkich plastrach, a następnie pokroić w grubą kostkę. W garnku rozgrzać masło, usmażyć na nim wędzonkę, w międzyczasie szatkując już kapustkę. Do usmażonej wędzonki wrzucać partiami kapustę, mieszać i dusić pod przykryciem do miękkości. Na koniec doprawić do smaku i wsypać posiekany koperek. Podawać z młodymi ziemniaczkami. Mniam!

 


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

TORCIK TRUSKAWKOWY

czwartek, 26 maja 2011 15:13

 

 

Ekspresowy torcik bez pieczenia wykonałam rano, przed wyjściem do pracy. Po powrocie tylko dołożyłam truskawki i do popołudniowej kawki na Dzień Matki - jak znalazł.

 

Spód:

 

150 g ciastek Digestive w czekoladzie

40 g masła

50 g orzechów włoskich (dałam zblanszowane migdały)

 

Ciastka, orzechy i masło zmiksować. Tortownicę Ø 24 cm wyłożyć pergaminem i zapiąć. Wilgotny proszek ciasteczkowy wysypać do formy i ugnieść równo palcami. Tortownicę wstawić do lodówki.

 

Masa:

 

1 kg truskawek

2 łyżki soku z cytryny

200 ml jogurtu naturalnego

200 ml śmietanki kremówki 30%

3 łyżki cukru

łyżka miodu

2,5 łyżki żelatyny

1 galaretka truskawkowa

 

30 dag najładniejszych truskawek odłożyć. Galaretkę rozpuścić w 3/4 wody podanej na opakowaniu (370 ml).

Wziąć pół szklanki gorącej wody i rozpuścić w niej żelatynę.

70 dag truskawek odszypułkować i dać do urządzenia miksującego wraz z pozostałymi składnikami - sokiem z cytryny, jogurtem, śmietanką, cukrem, miodem. Całość dokładnie zmiksować. Pod koniec dodać rozpuszczoną żelatynę, wymieszać i masę wlać na schłodzony spód w tortownicy. Wstawić do lodówki do stężenia. 

Truskawki pokroić na ćwiartki i ułożyć promieniście na zastygłej masie. Zalać tężejącą galaretką i przechowywać w lodówce.

Przepis pochodzi z www.mojewypieki.blox.pl, z kilkoma moimi zmianami.

 


oceń
2
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

KRUPNIK JAGLANY

wtorek, 24 maja 2011 15:10

 

 

Naczytałam się samych dobrych rzeczy o kaszy jaglanej i od razu teorię wprowadziłam w życie. Zaczęłam od delikatnego, prostego i bardzo zdrowego krupniczku jaglanego.

 

Składniki:

 

1,2 l chudego rosołu wołowego lub drobiowego

6 łyżek kaszy jaglanej

pęczek włoszczyzny lub paczka mrożonej

listek laurowy

3 ziarna ziela angielskiego

5-6 ziaren pieprzu

sól

natka pietruszki do posypania

 

Kaszę wypłukać dokładnie na sicie i wrzucić do gotującego się rosołu wraz z przyprawami. Po kilku minutach dodać włoszczyznę i ugotować do miękkości. Doprawić krupnik według uznania, a na talerzu posypać zieleniną.


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

CONCHIGLIE Z POLĘDWICZKAMI I POMIDORAMI

poniedziałek, 23 maja 2011 14:27

 

 

Jak już wspomniałam, drugą część muszli wypełniłam farszem mięsnym. Dzięki temu obiad był urozmaicony, a ja się nie nudziłam.

 

 Składniki:

 

22 muszle (1/2 paczki)

mała polędwiczka wieprzowa (ok. 30 dag)

cebula

1-2 łyżki oliwy z oliwek

3 ząbki czosnku

puszka pomidorów siekanych

łyżeczka oregano

sól

pieprz

gałka muszkatołowa

2 łyżki siekanej natki pietruszki

10 dag startego sera żółtego

 

Conchiglie ugotować al dente według przepisu na opakowaniu. Odcedzić, płasko rozłożyć na tacy i skropić oliwą.

Cebulę posiekać i poddusić na oliwie. Polędwiczkę umyć, osuszyć, pokroić na cieniutkie plasterki, a następnie w kosteczkę. Dodać do cebuli i smażyć, aż mięso dobrze się zetnie. Czosnek posiekać i 2/3 dać do mięsa, resztę zostawić do pomidorów. 1/3 pomidorów z puszki dodać do mięsa, przyprawić solą, pieprzem, gałką, oregano i dusić chwilę na małym ogniu. Na sam koniec wsypać posiekaną natkę.

W tym czasie resztę czosnku szybko usmażyć na oliwie, wlać pozostałe pomidory i chwilę gotować.

Włączyć piekarnik na 180oC. W naczyniu żaroodpornym rozprowadzić sos pomidorowy. Muszle nadziewać farszem, układać na sosie i posypać serem. Naczynie przykryć folią aluminiową i piec 20 minut pod przykryciem i 10 minut bez.

 


oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

CONCHIGLIE ZE SZPINAKIEM I FETĄ

poniedziałek, 23 maja 2011 13:08

 

 

Właśnie dzięki takim włoskim daniom, szpinak wrócił do łask. Znienawidzona niegdyś papka, jako farsz do lasagne, cannelloni lub conchiglie, czy też w formie sosu do makaronu, stała się całkiem zjadliwa. Jeżeli statystyka jest taka, jak w mojej rodzinie, wychodzi na to, że 50% populacji powinno szpinak lubić. Ugotowałam całą paczkę muszli, ale zabrakło mi farszu szpinakowego. I całe szczęście!  M i J by tego nie tknęli. W związku z tym do pozostałych muszli zrobiłam drugi farsz, ale o tym następnym razem. 

 

Składniki:

 

22 duże muszle makaronowe ( 1/2 opakowania)

paczka mrożonego szpinaku

łyżka masła (klarowanego)

20 dag sera feta

4 ząbki czosnku

gałka muszkatołowa

pieprz

puszka siekanych pomidorów

łyżka oliwy

10 dag startego żółtego sera

 

Conchiglie ugotować według przepisu na opakowaniu, al dente. Po odcedzeniu rozłożyć płasko na tacy i pokropić oliwą.

Szpinak rozmrozić, odcisnąć nadmiar wody na sitku, posiekać jeżeli był w liściach i dać na patelnię. Jeszcze trochę odparować, dodać masło i posiekane 2 ząbki czosnku. Przyprawić pieprzem i gałką muszkatołową i zdjąć z ognia. Fetę rozkruszyć dodać do szpinaku i całość wymieszać.

Pozostałe 2 ząbki czosnku również posiekać i przesmażyć w rondelku na oliwie kilka sekund. Dodać pomidory z puszki, chwilę pogotować i odstawić.

Piekarnik nagrzać do temperatury 180oC. Sos wlać do naczynia żaroodpornego. Muszle nadziewać szpinakiem i układać na sosie. Całość posypać tartym serem, przykryć folią aluminiową i zapiekać 20 minut. Zdjąć folię i dopiec jeszcze 10 minut.

 


oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

ORKISZOWE CIASTO Z ARONIĄ

niedziela, 22 maja 2011 10:50

 

 

Ciasto z aronią bardzo przypomina kruche ciasto z owocami i pianką, które często piekłyśmy z Mamą w trudnych kartkowych czasach. Na www.mojewypieki.blox.pl znalazłam podobne, ale z rabarbarem i na bazie mąki orkiszowej pełnoziarnistej, co mnie bardzo ucieszyło, bo mam jej dużo. Ciasto z pianką piekłyśmy przed laty z porzeczkami odcedzonymi z kompotu, albo z agrestem. Dziś wykorzystałam słoik ze smażoną z jabłkami aronią, produkt Mamy. Ciasto więc dedykuję Kasi, bo na pewno ma jeszcze ekologiczną mąkę orkiszową i aronię od Mamy, a poza tym, w przeciwieństwie do mnie,  jest wielbicielką tych cierpkich owoców.

 

Ciasto kruche:

 

260 g pełnoziarnistej mąki orkiszowej

4 żółtka

200 g masła

4 łyżki cukru pudru

łyżka zimnej wody

 

Składniki ciasta zmiksować w urządzeniu lub wyrobić ręcznie, a następnie uformować kulę i wstawić do lodówki na pół godziny.

 

Owoce:

 

litrowy słoik aronii z jabłkami

łyżka mąki ziemniaczanej

cukier do smaku

ewentualnie:

szczypta mielonych goździków

szczypta cynamonu

 

Owoce przełożyć do garnka, dosypać mąkę, cukier, przyprawy i zagotować na średnim ogniu, ciągle mieszając, a następnie ostudzić.

 

Pianka:

 

4 białka ubite na sztywno z 4 łyżkami cukru pudru

 

Do formy:

 

pergamin

łyżka bułki tartej

 

Piekarnik nagrzać do temperatury 190oC. Tortownicę Ø 24 cm wyłożyć pergaminem i zapiąć. Dno i brzegi formy do wysokości 3 cm wyłożyć 3/4 ciasta, 1/4 zostawić na wierzch. Powierzchnię ciasta oprószyć bułką tartą. Teraz wyłożyć owoce, następnie pianę i pokruszone lub starte na tarce kawałki ciasta orkiszowego. Piec 50 - 60 minut.

Upieczone ciasto ostudzić, odciąć ostrym nożem brzegi i odpiąć tortownicę. Na wierzch położyć tacę i odwrócić ciasto do góry nogami. Zdjąć pergamin i dno tortownicy, przyłożyć paterę i odwrócić ponownie. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

 

 


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

SOS HOLENDERSKI DO SZPARAGÓW

sobota, 21 maja 2011 13:51

 

 

Do sosu holenderskiego podchodziłam dwukrotnie. Pierwsza próba była kompletną porażką, sos się zwarzył. Za drugim razem wyszedł już dobrze i mogę z czystym sumieniem go polecić, ponieważ do szparagów jest po prostu idealny.

 

Składniki na sos do pęczka szparagów:

 

1 żółtko

1 łyżeczka soku z cytryny

3 łyżeczki wody

szczypta soli

szczypta pieprzu

2 łyżki rozpuszczonego masła klarowanego

 

Sos najlepiej przygotować w ostatniej chwili, gdy szparagi już się gotują, ponieważ może się zwarzyć podczas podgrzewania. Wszystkie składniki sosu oraz przybory trzeba mieć pod ręką, bo sos powinien być ubijany bez przerwy. 

Najpierw stopić masło, można w mikrofali. Następnie wziąć dwa odpowiednie do gotowania na parze garnuszki, jeden większy, drugi mniejszy. Do większego nalać tyle wody, żeby dno mniejszego garnuszka jej nie dotykało. Wodę w większym garnku zagotować. Do mniejszego dać żółtko, sok z cytryny, wodę, sól i pieprz i zacząć ubijać trzepaczką. Następnie wstawić do garnka z gotującą się powoli wodą i ubijać na parze do zgęstnienia. Na koniec, nie przerywając ubijania, dodawać po łyżeczce stopionego masła. Powinien powstać gęsty, aksamitny sos, podobny w konsystencji i smaku do majonezu, z tą różnicą, że na maśle i na ciepło.

Szparagi wyłożyć na talerz i polać sosem. Coś pięknego!

 


oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  3 338 621  

O mnie

Odkąd pamiętam, gotuję. Zaczęłam jako dziecko niezbyt udanymi eksperymentami, ale potem było już tylko lepiej, ponieważ miałam dobre wzorce. Z domu wyniosłam, że nie ma nic ponad domowe jedzenie. I tego się trzymam do dziś.

O moim bloogu

Codziennie w kuchni coś się dzieje ...

sekretymojejkuchni@wp.pl

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     
WSZYSTKIE ZDJĘCIA NA BLOGU SĄ CHRONIONE PRAWAMI AUTORSKIMI.

Statystyki

Odwiedziny: 3338621
Wpisy
  • liczba: 808
Galerie
  • liczba zdjęć: 441
Bloog istnieje od: 2567 dni

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki