Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 155 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

PIZZA Z KURCZAKIEM

środa, 30 czerwca 2010 18:56



Tajemnica dobrej pizzy to odpowiednie ciasto. Jestem zwolenniczką cienkiego spodu. Lata prób i błędów doprowadziły do znalezienia takiej receptury. 
Z podanej porcji ciasta wychodzą dwie duże na całą blachę pizze.

Składniki:

30g drożdży
300 ml letniej wody
500 g mąki
łyżka oliwy
łyżeczka soli

Drożdże rozrobić z wodą i odstawić. Ja to robię od razu w maszynie. Po chwili dodać resztę składników i dokładnie wyrobić ciasto. Zostawić do wyrośnięcia. Przeciętnie trwa to godzinę.
W tym czasie można się zająć przygotowaniem dodatków do pizzy.

Wymieszać składniki sosu:

szklanka gęstego przecieru pomidorowego
2-3 wyciśnięte ząbki czosnku
zioła do pizzy

Dodatki:

2 cebule pokrojone w plasterki i zeszklone na łyżce oliwy
30 dag pieczarek odparowanych na patelni z odrobiną oliwy
grillowana pierś z kurczaka pokrojona w paseczki
pomidor bez skóry w plasterkach
1/2 kg sera żółego startego na tarce
zioła, pieprz wg uznania

Piekarnik rozgrzać do temperatury 250 st. C. Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części i rozwałkować na papierze do pieczenia do wielkości blachy. Posmarować sosem, wyłożyć połowę dodatków bez sera i wstawić do pieca na 10-12 minut. Następnie posypać serem i piec jeszcze 5 minut. Czynności powtórzyć.

Dzięki radzie Ani, nie solę sosu ani dodatków do pizzy. Ciasto, kurczak i ser są słone, więcej nie potrzeba. A i tak zawsze chce się pić po pizzy.




oceń
2
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

SAŁATKA ZIEMNIACZANA

wtorek, 29 czerwca 2010 18:03



Świetne danie na upalny dzień. Młode ziemniaczki, dużo ogórków i chrupiące rzodkiewki w sosie koperkowym. Oryginalny przepis pochodzi z gazety i wymaga trochę czasu. Ja jednak podchodzę do tej sałatki w sposób wyluzowany i nie pilnuję z zegarkiem
w ręku każdej czynności. Robiłam tę sałatkę wiele razy, za każdym razem inaczej i zawsze była udana.

Składniki:

1kg obranych ogórków wężowych pokrojonych jak na mizerię

6 łyżek białego octu winnego (dałam cytrynowy)
4 łyżeczki grubej soli
1/2 szklanki + 3 łyżki posiekanego koperku
10 nieobranych ziemniaków
2-3 cebule pokrojone w piórka
pęczek rzodkiewek pokrojonych w plasterki
4 łyżki majonezu

Wymieszać ocet z solą, dołożyć ogórki i 1/2 szklanki koperku
i zostawić w misce na noc ( można krócej), co jakiś czas mieszając. Następnego dnia przełożyć ogórki na sitko
i pozostawić na godzinę (można krócej) do odsączenia. Ugotować ziemniaki w mundurkach, odcedzić i ostudzić. Następnie obrać, pokroić w plasterki i przełożyć do miski. Dodać ogórki, cebulę, rzodkiewki, resztę koperku, wymieszać i odstawić na godzinę do lodówki ( nie robię tego). Połączyć z majonezem, przyprawić pieprzem i wstawić do lodówki.


oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

PIEROGI Z MIĘSEM

wtorek, 29 czerwca 2010 16:04



Tak, jak napisałam przy okazji rosołu, tak też zrobiłam. Wykorzystałam ugotowane mięso i oto są...

Składniki na ok. 90 pierogów:

Farsz:

ok. 0,5 kg wołowiny z rosołu bez kości

duża cebula
marchewka, pietruszka i seler z rosołu
ok. pół szklanki rosołu
1-2 łyżki otrąb np. owsianych
sól, pieprz, majeranek

Ciasto:

600 g mąki

360 ml wrzątku
60 ml oliwy
pół łyżeczki soli

Skwarki:

średnia cebula
3 plasterki polędwicy sopockiej lub innej chudej wędzonki
oliwa lub masło

Mięso dokładnie oczyścić z kości, błon i nadmiaru tłuszczu. Ja kupiłam 1 kg mięsa na rosół, po ugotowaniu i obraniu zostało 0,5 kg.
Cebulę drobno pokroić i zeszklić na oliwie. Wszystko zmielić w maszynce, dodać tyle rosołu, żeby farsz nie był za suchy, ale nie za dużo. Doprawić do smaku i nie żałować majeranku. Z tej ilości wyszło mi 90 dag farszu.

Zabierając się za pierogi trzeba pamiętać, że waga ciasta
i farszu powinna być mniej więcej jednakowa, żeby nie zabrakło któregoś ze składników. Dostosowałam więc ilość ciasta do otrzymanego farszu.

Zagnieść ręcznie lub w maszynie składniki ciasta, przykryć 
i chwilę odczekać. Wałkować cienkie placki i wykrawać krążki szklanką o średnicy 7,5 cm. Do innej szklanki nalać gorącej wody i maczać łyżeczkę przed nałożeniem każdej porcji mięsa na krążek. Świetnie nadaje się do tego ... łyżeczka do robienia kulek z melona. Lepić pierogi i gotować w dużym garnku w osolonej wodzie. Części pierogów można nie gotować, tylko od razu zamrozić, układając na wyłożonej papierem do pieczenia tacy. 

W międzyczasie przygotować "skwarki". Cebulę pokroić, zeszklić na oliwie lub maśle i pod koniec dodać pokrojoną w kosteczkę polędwicę. Rozpusta.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ROSÓŁ WOŁOWY

poniedziałek, 28 czerwca 2010 14:49



Rosół to podstawa. Nieważne, czy lato, czy zima.
Dobry z makaronem, w filiżance albo jako wywar do innej zupy.
Mięso można podać z sosem chrzanowym, zmielić na farsz do pierogów lub krokietów, a włoszczyznę pokroić na sałatkę jarzynową.
Tyle możliwości z kawałka mięsa i włoszczyzny.

Składniki:

ok. 1 kg mięsa wołowego z kością ( antrykot, pręga, szponder)
5-6 marchewek
2-3 pietruszki
1 średni seler
por
kilka gałązek naci pietruszki
po jednej gałązce naci selera i lubczyku 
cebula
ziarna pieprzu i ziela angielskiego
listek laurowy
1-2 łyżki soli (do smaku)

Przygotować duży garnek i zagotować w nim wodę. Mięso umyć, włożyć do wrzątku, zagotować i całą wodę odlać. Zalać kolejnym wrzątkiem, aby mięso było całkowicie przykryte, dodać 1 łyżkę soli, ziarna pieprzu i ziela angielskiego oraz listek laurowy i gotować na bardzo małym ogniu. Cebulę obrać, przekroić na pół, położyć płaską stroną na suchej patelni i przypiec. Dodać do rosołu. Po ok. godzinie obrać włoszczyznę i dołożyć do garnka. Gałązki natki i por wypłukać dobrze, najlepiej w głębokiej wodzie. Związać bukiet białą, bawełnianą nitką i dodać do rosołu. Posmakować i ewentualnie dosolić. Gdy mięso będzie miękkie, rosół gotowy.

Ta ilość rosołu nie znika natychmiast, trzeba więc go przecedzić przez sitko i czysty przechowywać w lodówce lub nawet zamrozić. W swoim czasie będzie jak znalazł.


oceń
0
3

komentarze (5) | dodaj komentarz

MASEŁKO CZOSNKOWO - ZIOŁOWE

niedziela, 27 czerwca 2010 16:48



Znakomity dodatek do grillowanych mięs lub świeżego pieczywa...

Składniki:

100 g miękkiego masła

2 wyciśnięte ząbki czosnku
po czubatej łyżce posiekanej pietruszki, szczypiorku i koperku
2 szczypty soli

szpryca do dekorawania tortu

Składniki dokładnie wymieszać, przełożyć do szprycy, wyciskać porcje masełka na papier do pieczenia i schłodzić lub zamrozić.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

FILET DROBIOWY GRILLOWANY

niedziela, 27 czerwca 2010 15:43



Nareszcie w sklepach zaczynają się pojawiać mieszanki przypraw ziołowych pozbawione zbędnych chemicznych dodatków. Taką serię wypuściła Vegeta pod nazwą Natur. Czyżby zwiększało się zapotrzebowanie na naturalne jedzenie? Cieszy mnie to, ponieważ potrzeby nieobojętnych na to, co jedzą, zostały zauważone. :-) Wszystkim producentom naturalnej żywności biję brawo i czekam na więcej!
Niestety martwi mnie ciągle, że nie mam możliwości wyboru i nie mogę kupić w sklepie kurczaka ze zwyczajnego kurnika.:-(


Potrzebne:

podwójna pierś z kurczaka

przyprawa Vegeta Natur do grilla
1-2 łyżki oliwy

patelnia do grillowania

masełko czosnkowo - ziołowe do podania

Filety umyć, osuszyć, podzielić na porcje, ewentualnie delikatnie rozbić tłuczkiem i obsypać z dwóch stron przyprawą. Można odstawić do lodówki. W tym czasie przygotować dodatki do dania - surówkę, ziemniaczki, co kto lubi. Gdy wszystko już prawie gotowe, rozgrzać patelnię i usmażyć na złocisto filety. Podawać z masełkiem ziołowo - czosnkowym.


oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

SERNIK NA ZIMNO Z TRUSKAWKAMI

sobota, 26 czerwca 2010 19:29



Przypomniałam sobie przepis na sernik rodem z siermiężnych lat 80-tych. Wtedy nie było dosłownie nic, więc takie ciasto to było coś ekstra.
Dobrze pamiętam te czasy: te twarożki grzane ze zsiadłego mleka, które produkowałam dla malutkiego MD, te soczki wyciskane przez gazę z marchewki, jabłuszka, buraczka, te sterty pieluszek tetrowych najpierw do prania, a potem do prasowania, te noce, kiedy M (mąż) stał pod sklepem, żeby rano kupić zgrzewkę bobo-fruitów. Mieszkaliśmy wtedy w akademiku, pracowaliśmy i jeszcze ja kończyłam studia bez dnia dziekanki. Ile godzin musiała mieć wtedy doba, że na wszystko mieliśmy czas?....
Nastały lepsze czasy, era gotowców, a ja robię sernik metodą staroświecką i zupełnie zapomnianą.

Biszkopt:

3 jajka

120 g  cukru
70 g mąki pszennej
50 g mąki ziemniaczanej
3 łyżki oliwy
1,5 łyżki soku z cytryny
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywno, dodawać stopniowo cukier, a następnie żółtka, ciągle ubijając. Następnie dodać wymieszane z proszkiem i przesiane przez sito mąki. Na koniec wlać oliwę i sok z cytryny. Dno tortownicy 30 cm wyłożyć papierem do pieczenia, lekko wysmarować masłem i wlać ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temperaturze 180 st. C ok. 20 minut. Biszkopt można upiec dzień wcześniej.

Masa:

1 l mleka

5 jaj
2 kwaśne śmietany
200 g masła (wtedy kostka miała 250 g, ale za to była na kartki)
200 g cukru pudru
2-3 łyżki ekstraktu z wanilii (kiedyś po prostu cukier wanilinowy, jak był :-))
bakalie wg uznania

Na wierzch:

1kg truskawek
2 galaretki truskawkowe

Mleko, śmietanę i jajka roztrzepać w garnku i stopniowo podgrzewać do zagotowania, ciągle mieszając. Odstawić do ostudzenia. Najlepiej zrobić to wieczorem dnia poprzedniego.
Zimną masę przelać na sitko wyłożone gazą i zostawić do odsączenia, jak twaróg.
Masło utrzeć z cukrem pudrem i ekstraktem waniliowym ( przepis w kategorii PRZETWORY), a następnie połączyć
z dobrze odciśniętym twarogiem i zmiksować na krem. Można dodać bakalie.

Galaretki rozpuścić w 3/4 wody podanej na opakowaniu. Biszkopt wyłożyć na paterę do tortów, zapiąć bok tortownicy lub specjalną obręcz do tortów, nałożyć masę serową i ułożyć truskawki. Wstawić do lodówki do schłodzenia. Gdy galaretka zacznie tężeć, wylać ją na wierzch sernika i ponownie wstawić do lodówki.


oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

EKSTRAKT Z WANILII

sobota, 26 czerwca 2010 15:42



Po raz kolejny na www.mojewypieki.blox.pl dowiedziałam się czegoś ciekawego, a mianowicie, że strąki wanilii pochodzą z ... ręcznie zapylanej orchidei oraz znalazłam tam przepis na cudownie pachnący ekstrakt waniliowy. 
Nastawiłam ekstrakt już kilka miesięcy temu i jestem nim zachwycona.
Jest wydajny, łatwy do zrobienia, ma bogaty i bardzo wyraźny aromat i co najważniejsze, jest naturalny. Prawdopodobnie jest również tańszy i lepszy niż gotowy, trudno dostępny ekstrakt waniliowy ze sklepu. 
A o cukrze wanilinowym celowo nie wspominam, bo to inna bajka...


Składniki:

3 laski wanilii

1 szklanka wódki

Strąki wanilii przeciąć wzdłuż na pół, ale nie do końca i nie wyskrobywać nasionek. Umieścić w wąskim i wysokim słoiku lub butelce z zakrętką, albo przekroić na pół, jeśli się nie mieszczą. Zalać wódką, aby strąki były całkowicie przykryte. Przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu, ale nie w lodówce
i co jakiś czas wstrząsnąć. Po kilku dniach ekstrakt nabierze ciemniejszej barwy, ale dopiero po dwóch miesiącach osiągnie pełny aromat.
Po zużyciu połowy ekstraktu, można ponownie dolać alkoholu
i znowu odczekać dla wzmocnienia aromatu. Ekstrakt można przechowywać 2 lata.


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

MAKARON Z SOSEM PESTO

piątek, 25 czerwca 2010 17:29



Pesto to coś niesamowitego. Połączenie świeżego koloru, wyrazistego smaku i wspaniałego aromatu bazylii, czosnku, parmezanu i oliwy. Jest to sos, który można robić przez cały rok ze świeżej bazylii kupowanej w dużych sklepach w doniczkach. Można też zrobić większą ilość i przechowywać w słoiku
w lodówce przez tydzień. Najlepsze jest jednak z bazylii rosnącej w ogrodzie, robię więc latem dużą ilość i zamrażam
w słoiczkach. Pesto czernieje, dlatego robiąc na zapas lub do zamrożenia, trzeba dokładnie ugnieść sos w słoiku, a nastepnie wylać na wierzch trochę oliwy. 

Sos:

100 g świeżych listków bazylii

2 ząbki czosnku
50 g łuskanych orzechów włoskich ( w oryginale orzeszków piniowych )
40 g świeżo utartego parmezanu
20 g świeżo utartego pecorino
1/2 łyżeczki soli
125 ml oliwy
świeżo zmielony pieprz

oraz 1/2 kg makaronu ( najlepiej wstążek )

Orzechy uprażyć na suchej patelni przez 2-3 minuty na złocisto
i ostudzić. Zmiksować listki bazylii, orzechy, czosnek, sery i sól, aż będą drobno posiekane.
Dolewać cienką strużką oliwę, ciągle miksując, aż uformuje się jednolita pasta. Doprawić do smaku pieprzem i dokładnie wymieszać z ugotowanym gorącym makaronem. Od razu podawać.


oceń
1
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

OGÓRKI MAŁOSOLNE

piątek, 25 czerwca 2010 12:22



Co prawda mam jeszcze ogórki kiszone w piwnicy, ale jakoś brakuje na nie chętnych. Małosolne to co innego...Ciekawe dlaczego tak się nazywają? Przecież przepis jest taki sam, jak na kiszone. Może dlatego, że się krócej kiszą i mniej soli wchłaniają?

Na słój 1,7 l :

90 dag małych ogórków gruntowych

1 l wody
czubata łyżka soli
kilka gałązek kopru
liść i kawałek chrzanu
3 ząbki czosnku
dodatkowo może być łyżka suszonej przyprawy do kiszenia ogórków, ale niekoniecznie

Ogórki wyszorować szczoteczką lub szorstką ściereczką
i dokładnie wypłukać. Jeżeli nie były super jędrne, zostawić
w zimnej wodzie. W tym czasie przygotować przyprawy - oczyścić i umyć koper i chrzan, obrać czosnek. Wyparzyć słój
i zakrętkę. Zagotować wodę z solą.
Na dno słoika włożyć chrzan, czosnek, połowę kopru i ewentualnie wsypać przyprawę. Następnie pionowo i bardzo blisko układać ogórki. Resztę położyć na wierzchu a na sam koniec koper. Zalać gorącą solanką. Zakręcić i odstawić w słoneczne miejsce na kilka dni. Długość kiszenia zależy od wielkości ogórków, temperatury
i jest zjawiskiem bardzo tajemniczym. Po otwarciu słoika, ogórki trzeba już przechowywać w chłodniejszych warunkach, żeby się nie zepsuły.


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 25 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  3 337 066  

O mnie

Odkąd pamiętam, gotuję. Zaczęłam jako dziecko niezbyt udanymi eksperymentami, ale potem było już tylko lepiej, ponieważ miałam dobre wzorce. Z domu wyniosłam, że nie ma nic ponad domowe jedzenie. I tego się trzymam do dziś.

O moim bloogu

Codziennie w kuchni coś się dzieje ...

sekretymojejkuchni@wp.pl

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    
WSZYSTKIE ZDJĘCIA NA BLOGU SĄ CHRONIONE PRAWAMI AUTORSKIMI.

Statystyki

Odwiedziny: 3337066
Wpisy
  • liczba: 808
Galerie
  • liczba zdjęć: 441
Bloog istnieje od: 2567 dni

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki