Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 155 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

MAKARON W STYLU AZJATYCKIM Z MARYNOWANYM ŁOSOSIEM

sobota, 27 sierpnia 2011 18:32

 

 

Nie wykorzystałam całego łososia, więc część zamarynowałam i dziś na obiad - jak znalazł.

 

Składniki:

 

0,5 kg świeżego łososia (użyłam mielonego)

cebula pokrojona w piórka

25 dag makaronu chińskiego chow mein (błyskawicznego)

oliwa z oliwek do smażenia

olej sezamowy

czarny sezam, wiórki marchewki i paseczki pora do posypania

 

Marynata:

 

60 ml sosu teriyaki

2 łyżki miodu lub cukru trzcinowego

2 łyżki octu ryżowego

2 ząbki czosnku, drobno pokrojone

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

płaska łyżeczka ostrej papryki

 

Składniki marynaty wymieszać w misce. Łososia umyć, oczyścić ze skóry i ewentualnych ości, następnie pokroić na kawałeczki i wymieszać z marynatą. Odstawić na godzinę, niekoniecznie do lodówki. Można marynować dłużej, ale w lodówce.

W sporym garnku zagotować wodę na makaron i przygotować go według przepisu na opakowaniu, a po odcedzeniu wymieszać z dwoma łyżkami oleju sezamowego. Na dużej patelni lub w woku rozgrzać oliwę, dać cebulę i chwilę przesmażyć. Dodać łososia i smażyć niezbyt długo, mieszając. Z boku dołożyć makaron i chwilę smażyć, do wchłonięcia sosu. Można wymieszać z łososiem, według uznania, ja tego nie zrobiłam. Danie wyłożyć na talerze,  posypując każdą porcję wiórkami surowej marchewki i pora oraz ziarnami sezamu.

 


oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

SAJGONKI Z ŁOSOSIEM

piątek, 26 sierpnia 2011 16:36

 

 

Kupiłam łososia "mielonego", czyli czyste, bez ości i skóry paski ryby, powstałe podczas filetowania. Żeby się nie powtarzać, rozważałam między burgerami, sajgonkami i makaronem z łososiem. I tak w drodze eliminacji powstały sajgonki, czyli smażone w oleju ruloniki z łososia owinięte w papier ryżowy.

À propos powtarzania - ostatnio M zgłosił uwagę, że właściwie chciałby zjeść znowu to samo :-).

 

Składniki:

 

opakowanie papieru ryżowego (50 g, 12 sztuk)

1/2 kg świeżego łososia bez skóry i ości

10 dag ryżu

pęczek posiekanego koperku

2 łyżeczki mielonej trawy cytrynowej

jajko

sól

pieprz

olej do smażenia

słodki sos chilli do podania

 

Ryż dokładnie wypłukać i zalać wrzątkiem (200 ml), lekko posolić i gotować na małym ogniu 10 minut, do wchłonięcia wody, na sypko. Odstawić do ostudzenia. Łososia posiekać i przełożyć do miski, a następnie dodać koperek, trawę cytrynową, sól, pieprz, jajko, ostudzony ryż i dokładnie wymieszać. 

Krążki papieru ryżowego zanurzać w letniej wodzie na kilkanaście sekund i odkładać na czystą ściereczkę. Nakładać po łyżce farszu, zwijać jak zwykłe gołąbki i odkładać na bok na deseczkę. Wlać pół cm oleju na patelnię lub do woka i porządnie rozgrzać. Smażyć sajgonki po kilka na raz z dwóch stron na rumiano. Wyjmować na ręcznik papierowy do odsączenia. Podawać ciepłe ze słodkim sosem chilli oraz warzywami lub sałatą.

 


oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

KOMPOT BRZOSKWINIOWY

czwartek, 25 sierpnia 2011 18:10

 

 

Nigdy bym nie przypuszczała, że zrobię dziś kompot brzoskwiniowy. Ale z rana wpadła Ela z koszem pełnym świeżo zebranych owoców. Nie miałam więc wyjścia. I jestem bardzo zadowolona.

 

Składniki:

 

brzoskwinie - dojrzałe, jędrne i zdrowe

syrop: szklanka wody + 1/2 szklanki cukru na litrowy słoik

po łyżce soku z cytryny na słoik

 

Brzoskwinie umyć i zalać wrzątkiem tak jak pomidory, ale na dłużej. Gdy skórka wyraźnie rusza się pod palcami, zdjąć ją, owoc przepołowić, a pestkę wyjąć. Skórek nie wyrzucać. Połówki brzoskwiń ułożyć w słojach i skropić sokiem z cytryny. Skórki zalać odpowiednią ilością wrzątku, dosypać proporcjonalnie cukier i zagotować syrop. Syrop przecedzić i gorącym zalać owoce. Słoiki zamknąć i pasteryzować w garnku wyłożonym płótnem, pod przykryciem, 20 minut.


oceń
2
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

PLACKI Z CUKINII

środa, 24 sierpnia 2011 14:15

 

 

Cukinia ma w sobie dużo wody, o czym przekonałam się, robiąc placki pierwszy raz. Nie odcisnęłam wody i ciasto było za rzadkie. Za drugim razem, żeby dobrze odcisnąć wodę - przesoliłam. Do trzech razy sztuka, dlatego dziś skupiłam się na wszystkich błędach i nareszcie placki są takie jak należy - chrupiące, mięciutkie i delikatne w smaku, a w towarzystwie sosu jogurtowo - czosnkowego, naprawdę wyśmienite.

 

Składniki:

 

1,2 kg cukinii (po obraniu i wydrążeniu)

2 szczypty soli

4 jajka

20 dag mąki pszennej

3 łyżki posiekanej natki pietruszki

3 łyżki posiekanego koperku

pieprz

ostra papryka

olej do smażenia

 

Sos jogurtowo - czosnkowy:

 

200 ml gęstego jogurtu (najlepiej greckiego)

zmiażdżony ząbek czosnku

szczypta soli

 

Dużą cukinię (ok. 2 kg) obrać, przekroić wzdłuż na pół i wydrążyć łyżką gniazda nasienne. Małe cukinie używamy w całości, więc bierzemy 1,2 kg. Cukinię zetrzeć na tarce o grubych oczkach, posolić, wymieszać i odstawić na 5 minut, aby puściła sok. Przełożyć na sito i przyciskając, odcisnąć wodę. Przełożyć z powrotem do miski i dodać resztę składników. Wymieszać i smażyć na oleju rumiane placuszki. Z patelni kłaść na papierowy ręcznik do odsączenia. Składniki sosu wymieszać i podawać do ciepłych placków.

 


oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

SAŁTKA BROKUŁOWA Z FETĄ

wtorek, 23 sierpnia 2011 11:49

 

 

W ostatnią sobotę byłyśmy na imieninach u Magdy, bo w końcu "mogłyśmy" przyjść :-). Nie byłoby w tym nic specjalnego, gdyby nie data imienin - 29 maja :-). Ale lepiej późno niż wcale, więc było przemiło, przepysznie i zupełnie inaczej w sensie kulinarnym. Dlatego od razu cytuję jedną z sałatek.

 

Składniki:

 

brokuł

200 g fety

kilka łyżek łuskanego słonecznika lub pinioli

2-3 łyżki majonezu

tyle samo gęstego jogurtu naturalnego, najlepiej greckiego

świeżo zmielony pieprz do sosu

mały buraczek (opcjonalnie, dałam dla koloru)

 

Brokuła umyć, podzielić na różyczki i ugotować na parze al dente, pilnując, aby nie stracił żywego koloru. Po ugotowaniu przelać czystą zimną wodą dla zahartowania. Składniki sosu wymieszać, fetę pokroić w kostkę, a ziarna uprażyć na suchej patelni. Do miski  lub bezpośrednio na talerze dać brokuły i fetę, polać sosem i posypać ziarnami.

Buraka umyć, obrać i zetrzeć na cieniutkie i długie wiórki. Posypać sałatkę.


oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

DESER BEZOWO - MALINOWY

piątek, 19 sierpnia 2011 21:52

 

 

Przygotowanie tego deseru trwa kilka minut. Użyłam bezików upieczonych dzień wcześniej, ale kupione w cukierni też się sprawdzą. A... i jeszcze jedno, nie należy obawiać się octu balsamicznego, który niesłychanie wzbogaca smak malin.

 

Składniki na 4 porcje:

 

1/2 kg malin

2 łyżki octu balsamicznego z Modeny

2 łyżki cukru

400 ml dobrze schłodzonej śmietanki kremówki 30%

małe bezy - około 20 sztuk, w zależności od wielkości, ilość według uznania, mogą być upieczone własnoręcznie według wczorajszego przepisu

 

Najpiękniejsze maliny odłożyć do dekoracji. Resztę zalać w dużej misce octem i posypać cukrem, następnie wymieszać i odstawić. Śmietankę ubić na sztywno i dodać do malin. Na końcu połamać nad miską bezy i całość wymieszać. Deser przełożyć do pucharków i przybrać malinami.

 

 


oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

BEZY

czwartek, 18 sierpnia 2011 17:02

 

 

W zamrażarce miałam 4 białka. A za kilka godzin chrupiące beziki. W sam raz przydadzą się do deseru z malinami, ale o tym jutro...

 

Składniki:

 

4 białka

szczypta soli

20 dag cukru

łyżka octu winnego

 

Białka, jeżeli były wcześniej zamrożone - odmrozić, a następnie ubić na sztywno ze szczyptą soli. Do sztywnej piany dodawać łyżka po łyżce cukier. Na końcu wlać jeszcze ocet i masa bezowa gotowa.

Piekarnik nagrzać do temeratury 120oC. Blachę wyłożyć pergaminem, a następnie łyżką nakładać beziki. Wstawić blachę do pieca na 70 minut, po czym wyłączyć piekarnik, a bezy zostawić do ostudzenia.


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

TARTA Z KURKAMI

środa, 17 sierpnia 2011 21:23

 

 

Nastał czas kurek. Nie mogę przejść obojętnie, więc kupuję bez zastanowienia. I co teraz ??? Inspirację znajduję na www.kwestiasmaku.com. Od razu wtrącam swoje trzy grosze i powstaje tarta.

 

Ciasto:

 

20 dag mąki pszennej

10 dag masła

szczypta soli

50 ml zimnej wody

 

Z podanych składników zagnieść szybko gładkie ciasto i umieścić w lodówce do schłodzenia na pół godziny.

 

Farsz:

 

30 dag kurek

cebula

łyżka masła klarowanego

150 ml crème fraîche

3 jajka

1 kozi camembert

50 g tartego parmezanu

3 łyżki posiekanej natki pietruszki

sól

pieprz

 

Kurki opłukać i oczyścić. Wrzucić na wrzątek i zblanszować. Następnie odcedzić i pokroić. Na patelni rozgrzać masło i zeszklić posiekaną cebulę. Dodać kurki i smażyć kilka minut. Zdjąć z ognia i dodać roztrzepane ze śmietaną i parmezanem jajka. Dołożyć do farszu pokrojony w kostkę camembert, pietruszkę, sól i pieprz.

 

Piekarnik nagrzać do 200oC. Dno i boki natłuszczonej formy do tart wylepić ciastem, ugniatając palcami lub przy pomocy wałka. Następnie nakłuć widelcem całą powierzchnię ciasta i podpiec przez 15 minut. Nałożyć farsz i piec następne 15 minut.

 


oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

KREM ORZECHOWO - CZEKOLADOWY, CZYLI DOMOWA NUTELLA

wtorek, 16 sierpnia 2011 17:22

 

 

Mogę kupić wagon Nutelli, a zniknie błyskawicznie. Postanowiłam więc wziąć łasuchów sposobem. Z kilku składników powstał przepyszny krem, intensywnie orzechowy, mocno czekoladowy, niezbyt słodki i dwa razy tańszy od oryginału.

 

Składniki:

 

200 g łuskanych orzechów laskowych

200 g ciemnej czekolady

100 g cukru

340 ml mleka skondensowanego

50 g masła

2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

 

Orzechy uprażyć w piekarniku na blaszce wyłożonej pergaminem w temperaturze 200oC maksymalnie przez 5 minut. W tym czasie skórka na orzechach popęka, ale orzechy nie powinny się zbyt zrumienić. Uprażone orzechy wysypać na czystą ściereczkę, zwinąć w tobołek i pocierając, otrzeć z nich skórkę.

Oczyszczone orzechy, połamaną czekoladę oraz cukier wsypać do Thermomiksa i zmielić w pozycji turbo przez około 1 minutę. Wówczas dodać pozostałe składniki, a urządzenie nastawić na temperaturę 70oC, czas 5 minut i podgrzewać masę w pozycji 3-4.

Krem przełożyć do słoiczków i odstawić do stężenia. Przechowywać w chłodnym miejscu. 


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ORKISZOWE CIASTO ZE ŚLIWKAMI

czwartek, 04 sierpnia 2011 10:45

 

 

Nieustannie poszukuję możliwości dla pełnoziarnistej mąki orkiszowej i, ku mojemu zdziwieniu, znajduję ich całe mnóstwo. Dziś orkiszowe ciasto ze śliwkami i migdałową nutą. Pomysł pochodzi z www.mojewypieki.blox.pl, jednak wprowadziłam zmiany oraz dostosowałam sposób wykonania do posiadanego sprzętu.

 

Składniki:

 

100 g cukru białego

50 g ciemnego cukru

150 g miękkiego masła

szczypta soli

4 jajka w temperaturze pokojowej

60 ml mleka

pół łyżeczki ekstraktu migdałowego*

250 g pełnoziarnistej mąki orkiszowej

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

60-70 dag śliwek

2-3 łyżki migdałów w płatkach lub słupkach

masło i bułka tarta do formy

 

Nagrzać piekarnik do 170oC. Cukry wsypać do urządzenia ze stalowymi nożami i zmielić na puder (Thermomix - 30 sekund w pozycji 12). 3 łyżki odjąć (do oprószenia ciasta), a do reszty dodać masło i zmiksować na puch (Thermomix - pozycja 2-3 z motylkiem). Następnie, nie przerywając miksowania, dodawać kolejno: po jednym jajku, sól, mleko i ekstrakt. Zdjąć motylek, dodać wymieszaną wcześniej z proszkiem do pieczenia mąkę i zmiksować.

 

Żaroodporną formę do pieczenia 24×32 cm wysmarować masłem, wysypać bułką tartą i przełożyć ciasto. Śliwki pokroić na ćwiartki i ułożyć ścisło na cieście. Całość posypać migdałami i piec 40 minut, aż patyczek będzie suchy. Upieczone i ostudzone ciasto posypać cukrem pudrem.

 

* Ekstrakt migdałowy kupiłam w Marks&Spencer.

 


oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 25 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  3 337 107  

O mnie

Odkąd pamiętam, gotuję. Zaczęłam jako dziecko niezbyt udanymi eksperymentami, ale potem było już tylko lepiej, ponieważ miałam dobre wzorce. Z domu wyniosłam, że nie ma nic ponad domowe jedzenie. I tego się trzymam do dziś.

O moim bloogu

Codziennie w kuchni coś się dzieje ...

sekretymojejkuchni@wp.pl

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    
WSZYSTKIE ZDJĘCIA NA BLOGU SĄ CHRONIONE PRAWAMI AUTORSKIMI.

Statystyki

Odwiedziny: 3337107
Wpisy
  • liczba: 808
Galerie
  • liczba zdjęć: 441
Bloog istnieje od: 2567 dni

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki